SIMPLISTIC – blog lifestylowy

NAJNOWSZY WPIS
📅     
ciekawe miejsca w sieci 7
Po kilku miesiącach ponownie przychodzę do Was z postem przepełnionym pozytywną energią, a to za sprawą kolejnej dawki ciekawych miejsc w sieci. Zapraszam!

BLOGI
Coś dla osób raczkujących w świecie fotografii, a zwłaszcza tych, które o jej podstawach (zwłaszcza kompozycji) nie mają zielonego pojęcia. Mowa o przepełnionym świetną, a przede wszystkim przydatną treścią poście na blogu Ani Ulanickiej.

Na kolejnej stronie, którą chcę Wam polecić, nie mam jednego ulubionego wpisu, co spowodowane jest faktem, iż cały blog do mnie trafia (co zdarza się bardzo rzadko). Zarówno szata graficzna, jak i sam tekst sprawiają, że na Zaparzę Ci herbatę aż chce się wracać!

W tym roku dałam się ponieść „postowym postanowieniom” i podjęłam decyzję o niejedzeniu słodyczy. Nie obyło się jednak bez ogromnej ochoty na coś słodkiego i właśnie wtedy na ratunek przyszedł mi przepis na przepyszne ciasto czekoladowe z – uwaga – czerwonej fasoli. Jeśli myśl o dodaniu fasoli do jakiegokolwiek wypieku Was przeraża, to zapewniam Was, że jedyne czego możecie się obawiać to chęć jedzenia tego brownie codziennie. ;)

INSTAGRAM
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym w tej kategorii nie zawarła odnośnika do profilu ze zdjęciami flatlays.  Mowa o koncie @vainnglory, będącym kopalnią inspiracji!

Kolejnym profilem, którego właścicielka urzekła mnie świetną fryzurą, wyczuciem stylu i… pięknym makijażem jest @laurajadestone – zachwyt gwarantowany!


SPORT
Szczerze mówiąc, w tej kwestii za dużo się nie zmieniło, gdyż cały czas ufam Ewie Chodakowskiej i jej treningom. Mogę jedynie wspomnieć o moim małym powrocie do zestawu Turbo Spalanie, który był jednym z pierwszych, jakie wykonywałam. :)

INNE
Coś dla miłośników podróży, zwłaszcza tych, których celem są niecodzienne miejsca. Jeśli nie znacie Krzysztofa Gonciarza lub znacie, jednak nie jesteście przekonani do jego twórczości, to polecam zapoznać się z jego serią vlogów, które powstały podczas wyprawy na… Grenlandię. Sama nie jestem jego ogromną fanką, ale tymi filmami zwyczajnie mnie kupił. ;)

NAJCHĘTNIEJ CZYTANY POST NA BLOGU
Jest to nowa pozycja w zestawieniu ciekawych miejsc w sieci, jednak doszłam do wniosku, iż warto zwrócić uwagę na to, jakie treści publikowane na blogu w ciągu ostatniego miesiąca najbardziej przypadły Wam, tj. czytelnikom bloga do gustu. :)

A zdecydowanie najchętniej czytanym postem był ten poświęcony nowej, blogerskiej kolekcji etui polskiej marki etuo.pl. Pamiętajcie, że do 29.04 na hasło „simplistic” działa 20% rabat na zakup produktu z tej właśnie linii, a także folii i szkła!

Dajcie znać, czy któreś z ciekawych miejsc w sieci, o których wspomniałam wyżej, jest Wam już znane! A może sami chcecie coś polecić? :)

ZOBACZ WPIS  ❭





📅     
Jak polubić swoje odbicie w lustrze? Czy akceptacja swojego wyglądu jest w ogóle możliwa? Marka Tymbark Vitamini postanawia bliżej przyjrzeć się temu jaki charakter mają Polki. Jesteście ciekawe wyników?

Samoakceptacja to postawa, o której każdy z nas marzy, a której wielu brakuje. Czy wiecie, że aż 73% Polek deklaruje, że chciałoby zmienić w swoim wyglądzie chociaż jedną rzecz?

Mimo to twierdzę, że żyjemy w czasach, kiedy naturalność „jest w modzie” i coraz więcej osób krzywo patrzy na wszelką chirurgiczną ingerencję w wygląd.

sposoby na samoakceptację
Sama nie należę do osób, które codziennie zachwycają się swoim odbiciem w lustrze, a kompleksy to z pewnością coś, co dobrze znam. Staram się jednak zauważać te pozytywne cechy swojej sylwetki i osobowości, a także stosować kilka technik (o których przeczytać możecie poniżej), które pomagają mi przekładać pewność siebie nad niezadowolenie z własnego wyglądu.

1. Regularna aktywność fizyczna
Nie jest tajemnicą, że wysiłek fizyczny poza pomocą w trzymaniu naszej sylwetki w ryzach, poprawia także nasze samopoczucie za sprawą wzmożonej ilości wytwarzanych endorfin.
Dodajcie do tego swoje nowe, wysportowane odbicie w lustrze i… czy możecie kogoś takiego nie lubić? :)
Oczywiście efekty będą jeszcze bardziej spektakularne, gdy do aktywności fizycznej dodacie…

tymbark vitamini
2. Zdrowe jedzenie
I nie chodzi mi tu o głodówki, wyrzeczenia i inne „diety cud”, ale proste wyeliminowanie ze swojego menu produktów powszechnie uważanych za szkodliwe. Wiem z autopsji, że zrezygnowanie z ciężkostrawnych posiłków na te lekkie i zdrowe, nie tylko wpłynie pozytywnie na nasze ciało, ale poprawi także naszą opinię na swój temat.

Większa ilość spożywanych warzyw i owoców, a także picie odpowiedniej ilości płynów sprawią, że zadbamy o swój organizm zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz.

Jeśli należycie do osób, które nie przepadają za jedzeniem owoców i preferujecie picie soków będących naturalnym źródłem witamin, to zwróćcie uwagę na te marchwiowo-owocowe, które zawierają beta-karoten z marchwi oraz witaminy C i E pozytywnie wpływające na nasze zdrowie, skórę, włosy i paznokcie, czyli na najważniejsze aspekty naszej urody.

Takie połączenie składników znajdziecie np. w sokach Tymbark Vitamini, które – poza świetnym smakiem – swoimi właściwościami pomagają naszemu organizmowi wydobyć najlepsze walory związane z naszą urodą.

3. Wystrój się!
Kto powiedział, że wyglądać dobrze można tylko od święta? Nie od dziś wiadomo, że wrzucenie na siebie ulubionych rzeczy jest kolejnym krokiem ku dobremu samopoczuciu. Nie ważne więc, czy idziesz do pracy, szkoły, czy tylko do supermarketu – załóż na siebie swoje ulubione ciuchy i podbijaj świat! :)

Warto zwrócić uwagę na tego typu kwestie już teraz, gdyż problem braku samoakceptacji jest (niestety) dość powszechny. Nie tyczy się on jedynie 30% Polek, będących w wieku 55-64 lat i deklarujących, iż są zadowolone ze swojego wyglądu i nie widzą potrzeby wprowadzania w nim jakichkolwiek zmian. Kliknij obrazek obok, aby dowiedzieć się więcej.

Jest to dość zaskakujące, chociażby z uwagi na fakt, iż to właśnie nasza słowiańska uroda uważana jest za jedną z najpiękniejszych (o ile nie najpiękniejszą!).

Warto więc zastanowić się nad tym, czy nie szkoda nam tego jednego, jedynego życia na zamartwianie się tym, że nie jesteśmy: wystarczająco szczupłe/ opalone/wysokie/inteligentne itd.?
Na to wszystko (i jeszcze więcej!) mamy wpływ, więc czas zakasać rękawy i brać od życia to, co nas uszczęśliwi i sprawi, że pokochamy siebie! :)

Aby podkreślić fakt, że wszystkie jesteśmy wspaniałe, napiszcie, proszę w komentarzach cechy (zarówno swojego wyglądu, jak i charakteru), które w sobie lubicie! :)
Wpis powstał we współpracy z marką Tymbark

ZOBACZ WPIS  ❭





📅     
Rozglądacie się za wysokiej jakości dizajnerskimi okularami? Myślę, że Wasze poszukiwania zostaną zakończone sukcesem po zapoznaniu się z ofertą naszej polskiej marki Muscat, stawiającej na jakość i przystępną cenę.

muscat okulary
Ideologia marki Muscat
Bardzo ciężko jest mi znaleźć okulary, będące połączeniem trzech, ważnych dla mnie cech: odpowiedni kształt + wysoka jakość + niska cena.

Nic więc dziwnego, iż firma Muscat wprowadziła pewien przełom w kwestii okularów (nie tylko korekcyjnych) – poza faktem, iż w ofercie znaleźć możemy naprawdę sporą ilość oprawek, to każde z nich są ręcznie robione (tyczy się to także skórzanego pudełka), ponadto mieszczą się w kwocie 350zł.

muscat clark black matt
Kolejną kwestią, która wyróżnia Muscat spośród innych sklepów oferujących podobne produkty, jest możliwość skorzystania z tzw. domowej przymierzalni. Dzięki niej zupełnie za darmo do domu dostarczane jest nam pięć par okularów, które wcześniej wybraliśmy na stronie. W ciągu pięciu dni mamy szansę sprawdzenia, w których oprawkach czujemy się najlepiej, po czym albo decydujemy się na zakup konkretnego egzemplarza, albo odsyłamy całą paczkę i szukamy dalej. :)


Moja opinia o produkcie
Sama skorzystałam z możliwości testowania wybranych pięciu par okularów, niestety żadna z nich nie spełniła moich oczekiwań, przez co wybrałam się do showroomu marki i po kolejnych przymiarkach zdecydowałam się na zakup modelu Clark Black Matt o klasycznym kształcie.

Po kilkunastu dniach posiadania swojego egzemplarza stwierdzam, iż komfort pracy przed komputerem, a także wysoka jakość wykonania produktu zdecydowanie zasługują na uwagę większego grona odbiorców. Szczerze mówiąc, nie jestem pewna, czy na polskim rynku istnieje producent oferujący produkty tego typu, jestem jednak pewna poziomu trzymanego przez markę Muscat, dlatego więc pojawiła się w zestawieniu „dobre, bo polskie”. :)

matowe okulary
Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam tym z Was, którzy są w trakcie poszukiwań idealnych dla siebie okularów! :) Aktualnie marka jest w trakcie tzw. wojny na showroomy, więc jeśli chcecie zrobić zakupy z rabatem, głosujcie na swoje (lub najbliższe) miasto! :)

Dajcie znać, czy znacie markę Muscat! A może polecacie jakąś inną, przetestowaną polską firmę? :)

P.S. W związku z lifestylowym charakterem bloga, a także faktem, iż coraz więcej bardzo dobrej jakości produktów, które wpadają w moje ręce, jest wytworem naszych rodzimych firm, postanowiłam stworzyć osobną kategorię, poświęconą tylko polskim producentom.

ZOBACZ WPIS  ❭





📅     
Borykacie się z problemem notorycznie przesuszającej się skóry? Zmywanie makijażu to dla Was codzienna udręka? W tym poście dzielę się z Wami swoimi dwoma odkryciami, pochodzącymi z serii Atoderm marki Bioderma, a które są istnym zbawieniem we wspomnianych kwestiach!

Szczerze mówiąc, kilka tygodni temu nastąpiło moje pierwsze spotkanie z marką Bioderma. Oczywiście zdawałam sobie sprawę z istnienia kosmetyków tej firmy, jednak należę do tych osób, które, dopóki są zadowolone ze stosowanych produktów, nie szukają nowości.


Niestety moja sucha skóra dała o sobie znać, zmuszona byłam więc rozejrzeć się za dobrze nawilżającym (i utrzymującym owy stan nawilżenia) balsamem. Dodatkowo olejek do demakijażu, który był przeze mnie używany (mowa o różanym olejku marki Bielenda), zaczął wywoływać u mnie reakcję alergiczną w postaci łzawiących, piekących oczu, co – nie ukrywajmy – nie jest czymś, czego oczekuję od produktu do zmywania makijażu.

W obu przypadkach na ratunek przyszła firma Bioderma ze swoją serią kierowaną do osób ze skórą normalną, suchą, bardzo suchą i atopową – Atoderm. Więcej o obu produktach przeczytać możecie poniżej.

bioderma atoderm creme
Krem wzmacniający, natłuszczający i nawilżający / Bioderma, Atoderm Crème
Jest to produkt długotrwale nawilżający o kremowej konsystencji, który obok nawilżenia także zmiękcza i ujędrnia skórę.

Przyznaję, nie należę do osób szczególnie dbających o odpowiedni poziom zewnętrznego nawilżenia skóry. Po prostu nie lubię nakładać na siebie kremów/balsamów, a gdy już decyduję się na taki zabieg, to po kilku użyciach zwyczajnie mam dość zapachu konkretnego produktu.

Tutaj sprawa ma się inaczej, gdyż Atoderm Crème jest zupełnie bezzapachowy, a poziom nawilżenia, jaki daje (podnosi go aż o 80%!) sprawiają, że po prostu nie mogę po niego nie sięgnąć podczas wieczornej rutyny.




To właśnie dzięki niemu (i olejkowi, o którym przeczytać możecie niżej) mój problem z ekstremalnie przesuszoną skórą zniknął i nie odczuwam już pieczenia i swędzenia tych części ciała, które szczególnie narażone są na otarcia (nogi, ręce).

Nawilżający olejek pod prysznic / Bioderma, Atoderm Huile de douche
Poznajcie produkt, który stał się moim must have od pierwszego użycia. Za co go uwielbiam? Za piękny zapach, który utrzymuje się na skórze (ode mnie wielki plus!), nawilżenie i to, jak gładka i miękka skóra jest po jego użyciu.

Dodatkowo (albo przede wszystkim) jest to produkt, dzięki któremu zmywanie makijażu nie jest już problemem. Wystarczy jedno naciśnięcie pompki, aby zmyć cały (!) makijaż twarzy.

Jedyną jego cechą, którą niektórzy mogą uznać za wadę, jest fakt, iż bardzo słabo się pieni. Mnie to nie przeszkadza, bo nie wpływa to na jego właściwości myjące, które są – powtórzę – genialne!

Bioderma Atoderm Huile de douche
Po tak dobrym początku znajomości z marką Bioderma już nie mogę doczekać się tego, jak wypadnie reszta kosmetyków, które stoją w kolejce do testów – niektóre z nich już kilkukrotnie użyłam, jednak nie jestem w stanie wyrazić swojej opinii na ich temat. :)

Dajcie znać, czy znacie markę Bioderma i jej linię Atoderm! A może polecacie inne produkty oferowane przez tę firmę?
Czekam na Wasze komentarze! :)

P.S. Przypominam, że na hasło „simplistic” macie 20% rabatu na zakup folii, szkła lub etui z blogerskiej kolekcji Chic Design na stronie marki etuo.pl! :)
Wpis powstał we współpracy z marką Bioderma

ZOBACZ WPIS  ❭





📅     
O tym, jak ważna jest ochrona telefonu przed uszkodzeniami, pisałam już nieraz, dzisiaj więc skupię się na nowej, blogerskiej kolekcji etui o wdzięcznej nazwie Chic Design, stworzonej przez naszą polską markę etuo.pl.

Każda nowa linia pokrowców na telefon, oferowanych przez wspomnianą firmę zdaje się jeszcze lepsza od poprzedniej. Gdy myślisz, że już nic cię nie zaskoczy, etuo.pl wyskakuje z nową propozycją dwudziestu wzorów dedykowanych… blogerkom (ale nie tylko!).

chic design etuo.pl
blogerskie etui
Chic Design jest kolekcją łączącą w sobie wszystko, co jest aktualnie na topie (i prawdopodobnie będzie jeszcze przez długi czas) – zaczynając od złota, a na uwielbianym przez wszystkim marmurze kończąc. Są wśród Was fani akwareli? Świetnie! Bo wśród wspomnianej dwudziestki znaleźć można również tego typu printy!

Kolejnym atutem produktów dostępnych na stronie etuo.pl – o czym w poprzednich postach chyba nie wspominałam – jest fakt, iż zrobione są one z elastycznego materiału TPU, dzięki czemu dopasowują się do kształtu telefonu, chroniąc go przed uszkodzeniem podczas upadku.
Jeśli  zabezpieczenie smartfona tego typu etui nie do końca Was przekonuje, zastanówcie się też nad zakupem szkła hartowanego (sama mam i polecam) – na końcu tego posta znajdziecie 20% rabat na zakup dowolnego etui z kolekcji Chic Design, a także szkła ochronnego i/lub folii. :)

Jeśli zakup pokrowca od dawna chodził Wam po głowie lub po prostu któryś z tych z kolekcji blogerskiej przypadł Wam do gustu, a Wasz smartfon nie posiada jabłuszka na tyle, pamiętajcie, że na stronie etuo.pl znajdziecie etui na ponad 400 modeli telefonów, także takich marek, jak: Meizu, Xiaomi, Wiko i wiele innych, niedostępnych w pozostałych sklepach z akcesoriami GSM.

marmurkowe etui
Sama posiadam już cztery etui z oferty owej marki (+ szkło) i jestem z nich bardzo zadowolona, w związku z czym nie widzę przeciwwskazań, aby i Wam nie polecić zakupu produktów tego POLSKIEGO producenta. :)

Łapcie kod rabatowy -20%, który aktywuje się po wpisaniu w odpowiednie pole hasła: simplistic!
Rabat ważny jest od 29.03 do 29.04.217, macie więc miesiąc na podjęcie decyzji. ;)

Dajcie znać, czy sami posiadacie coś ze sklepu etuo.pl i czy któryś ze wzorów z blogerskiej kolekcji Chic Design przypadł Wam do gustu! :)
Wpis powstał we współpracy z marką etuo.pl

ZOBACZ WPIS  ❭





© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG