SIMPLISTIC
ciekawe miejsca w sieci
medialoot.com
Przyszła pora na to, aby po raz kolejny podzielić się z Wami zestawieniem linków do stron, które w ciągu ostatnich tygodni „trafił do mnie” swoją treścią, bądź są – moim zdaniem – bardzo przydatne. Muszę przyznać, iż „Ciekawe miejsca w sieci”, to jedna z moich ulubionych kategorii na blogu, więc jest duże prawdopodobieństwo, że na będzie się tu pojawiać regularnie. :)
Blogi
Myślę, że nie byłabym fair, gdybym na „pierwszym miejscu” nie podzieliła się z Wami odnośnikiem do wpisu, który pojawił się na blogu My Pink Plum!, zachęcającym tytule „Wszystko, co bloger powinien wiedzieć o fontach”, a jeszcze ciekawszej treści. Mówiąc szczerze, nigdy nie przywiązywałam dużej wagi do tego, jak font wygląda na blogu, po prostu chciałam, aby był ładny, jednocześnie nie zdając sobie sprawy z jego poprawności. Po przeczytaniu wspomnianego artykułu wiele rzeczy zmieniłam, do innych jestem jednak tak przyzwyczajona (wielkość czcionki, justowanie), że nie mogę się przemóc, aby w tej kwestii coś pokombinować.
A jeśli są wśród Was miłośnicy pięknych wnętrz (w sumie kto takich nie lubi?), to post na blogu Kameralna o dziesięciu inspirujących kontach na Instagramie dotyczących właśnie aranżacji mieszkania/domu, powinien przypaść Wam do gustu. ;)
Instagram
Skoro już o Instagramie mowa, przejdę od razu do kolejnego zestawienia. Tutaj jednak będzie bardzo... mrUcznie, bo oba profile, o których chcę Wam powiedzieć, przedstawiają zdjęcia kotów.
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem typową kociarą i kocham je wszystkie (przekonałam się nawet do rasy Sphynx – pozdrawiam Klaudia, jeśli to czytasz! :)). Nic więc dziwnego, że konta @smoothiethecat i @olle.lillebror.ferdinand tak bardzo przypadły mi do gustu. :) 
Sport
Mimo że w poprzednim wpisie z ciekawymi miejscami w sieci nie pojawiła się żadna pozycja w tej kategorii, tym razem podzielę się czymś, co powinno spodobać się tym z Was, którzy borykają się z tzw. oponką. W moim przypadku jest to jedna z najbardziej problematycznych stref, jeśli mowa o spalaniu tkanki tłuszczowej i modelowaniu ciała. To zestawienie pięciu ćwiczeń wygląda bardzo obiecująco, więc i Was zachęcam do dodania ich do swojej „ćwiczeniowej rutyny”.  
Inne
Tutaj coś dla osób, które w planach mają np. zmianę kolorystyki bloga. Z pewnością przyda się Wam narzędzie do mieszania kolorów, dzięki któremu macie możliwość połączenia swoich ulubionych odcieni i otrzymania innego – niepowtarzalnego (tzn. oczywiście jest on powtarzalny, ale podejrzewam, że niewielka liczba osób już go ma ;)).

Oczywiście, jeśli znacie inne wpisy, które są warte uwagi (również z Waszych blogów), to zachęcam do podzielenia się linkami do nich w komentarzach! :)





📅      📌      🔎 ZOBACZ CAŁY WPIS Pin ThisShare on Google Plus
Rok temu zdecydowaliśmy się na zwiedzanie stolicy Holandii – Amsterdamu, o czym nie pisałam na blogu, gdyż miasto to nieszczególnie przypadło nam do gustu. Tym razem więc postanowiliśmy zobaczyć Rotterdam, przez wielu uważany za jedno z najbardziej modernistycznie wyglądających miejsc w Europie. Co o nim sądzimy? Poniżej znajdziecie kilka zdjęć i co nieco o naszych odczuciach. :)

Najeżdżając kursorem na każdą z fotografii, wyświetli się Wam nazwa obiektu na niej widoczna. :)

jednodniowa wycieczka do rotterdamu
City Hall, Rotterdam
Markthal, Rotterdam
Nasze wrażenia
Jeśli lubicie różnorodność, modernizm (dużo!), to Rotterdam na pewno przypadnie Wam do gustu. Sami byliśmy bardzo ciekawi tego zachwalanego przez wszystkich miejsca i... nie zawiedliśmy się. Architektura robi ogromne (i pozytywne) wrażenie! Na początku wydawać by się mogło, że to wszystko do siebie nie pasuje, że jest tego za dużo. Jednak po kilku godzinach spędzonych wśród wysokich wieżowców o niespotykanych kształtach dochodzi się do wniosku, że w całej tej modernistycznej wizji miasta jest to COŚ i cały czas szuka się kolejnych, czasami dziwnych budowli. 
Co lepsze – Amsterdam, czy Rotterdam?
Rotterdam zdecydowanie wygrywa – zarówno pod względem ilości atrakcji, jak i samego wyglądu. Amsterdam jest nieco nudny – co prawda jego malutkie uliczki i sławne kamienice mają w sobie nutkę romantyzmu, możemy ją jednak znaleźć w wielu innych (również polskich) miastach. 

Poniżej zobaczyć możecie tylko kilka z wielu serwowanych w Markthall pyszności!

bakalie
donuts
Maas Tower, Rotterdam
Toren op Zuid, RotterdamEuromast, Rotterdam
Widok z EuroscoopObok zobaczyć możecie widok z wieży, która pokazana jest na zdjęciu wyżej – Euromast. Jeśli widok z wysokości 100m (pierwsza platforma) Was nie satysfakcjonuje, możecie zdecydować się – tak jak my – na wejście nieco wyżej (185m) Euroscoopem. ;)

A Wy byliście w Rotterdamie?
Jakie inne miasto (niekoniecznie holenderskie) jest Waszym zdaniem godne uwagi?






📅      📌      🔎 ZOBACZ CAŁY WPIS Pin ThisShare on Google Plus
Kto by się spodziewał, że swoją listę zakupów z poprzedniego wpisu zacznę realizować tak szybko? Na pierwszy ogień poszedł zakup butów sportowych i, mimo że faktycznie należą do kategorii sport – ewentualnie lifestyle, to poza kolorem czarnym nie mają nic wspólnego z modelem, o którym wspominałam w tamtym poście. No, zobaczcie sami! ;)

Mój gust bardzo często się zmienia, przez co zdarzają się sytuację, iż w finalnie kupuję coś, czego wcześniej nie brałam pod uwagę. Co prawda sportowe obuwie, całe w czerni podobało mi się już od jakiegoś czasu, jednak do sklepu nie szłam z zamiarem kupna właśnie tego modelu. Planowałam zakup czegoś czarno-białego, jednak gdy zobaczyłam ten model – zaczęłam mieć poważne wątpliwości co do wcześniej bardzo chcianych Reeboków. 

Nie rozpisując się nadto, prezentuję Wam moje nowe – allinblack buty marki Puma, które są jednymi z najwygodniejszych, jakie miałam – wiem, co mówię, wczoraj śmigałam w nich przez cały dzień podczas naszej jednodniowej wycieczki do Rotterdamu (więcej na ten temat napiszę w kolejnym poście). 

czarne buty sportowe marki puma
puma
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Created by Paulina B. (@simplistic_pl)
Pamiętacie post o butach Reebok sprzed dwóch lat? Wtedy wraz z R. kupiliśmy sobie ten sam model adidasów, z tym że w innych kolorach. I tym razem nie mogło być inaczej, wyjątkiem jest kolor – identyczny!

Jeśli chcecie być na bieżąco z tym, co się u mnie dzieje, to zachęcam Was do obserwowania mojego profilu na Instagramie, gdzie ostatnimi czasy jestem dość często:
@simplistic_pl

Co sądzicie o butach? W jakich kolorach Wy najczęściej kupujecie obuwie? :)
I najważniejsze – chcecie zobaczyć wpis o naszej miniwycieczce do Rotterdamu?





📅      📌      🔎 ZOBACZ CAŁY WPIS Pin ThisShare on Google Plus
wishlist
Wpisy, w których prezentujecie swoje listy zakupów, znane szerzej jako „wishlist'y” prawdopodobnie są jednymi z moich ulubionych. Sama tworzę je dość rzadko (ostatni taki post pojawił się w maju ubiegłego roku), gdyż już od jakiegoś czasu stawiam na modny w ostatnim czasie minimalizm i staram się nie ulegać szałowi zakupów – zwłaszcza podczas wyprzedaży. 

Dzisiaj zaprezentuję Wam tylko cztery rzeczy, bo tylko ta czwórka to produkty, do których zakupu jestem w 100% przekonana (no dobrze, zastanawiam się jeszcze nad butami – New Balance, czy Reebok?). Jeśli spotkaliście się już z nimi wcześniej, to wiecie, że (i nad tym ubolewam) nie są to tanie rzeczy, dlatego na razie wstrzymuję się z ich zakupem, wiem jednak, iż w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy będą moje – zobaczycie! :)

Jasnoszara koszulka, ZARA – mam ją już w dwóch innych kolorach – czerń i ciemnoszary. Wiem jednak, iż warto kupić tą jedną i mieć pewność, iż przez kilka (jak nie kilkanaście) najbliższych miesięcy nic się z nią nie stanie. Nie bez powodu w końcu jej najciemniejsza wersja pojawiła się w zakładce „Polecam” – zajrzyjcie koniecznie!

Soniczna szczoteczka do mycia twarzy, Foreo Luna Go – cały czas zastanawiam się nad tym, na którą wersję postawić, wiem jedno – nie zdecyduję się na tę największą (i najdroższą, bo kosztuje ok. 700 zł – sic!), najbardziej przekonuje mnie do siebie ta najmniejsza – Go. Nie potrzebuję niczego większego, a ta posiada rozróżnienie w kwestii rodzaju cery. 

Czarne adidasy, New Balance (?) – tutaj kwestia jest sporna, gdyż jak wcześniej pisałam, nie zdecydowałam jeszcze, czy wolę te oferowane przez markę New Balance, czy Reebok – tę drugą już testowałam i byłam bardzo zadowolona, jednak aktualnie nie znajduję w ich ofercie ciekawych modeli. 

Blenda 2w1 – coś, co będzie jedną z pierwszych rzeczy, które zakupię. Każdy, kto w jakimś stopniu zajmuje się fotografią, wie, jak ważne jest dobre światło – sama często mam z nim problemu. Czemu więc nie pomóc sobie i nie wejść w posiadanie czegoś, co ułatwi nam „życie”?

Znacie którąś z powyższych rzeczy i jesteście w stanie doradzić mi w kwestii jej zakupu? Będę bardzo wdzięczna! :)
Oczywiście bardzo chętnie poczytam o Waszych planach zakupowych na najbliższe tygodnie/miesiące. :)

Zdjęcia z powyższej listy pochodzą ze stron: zara.com/pl/pl/kobieta/t-shirts/zobacz-więcej/koszulka-o-bardzo-długim-kroju-c733912p3739061.html, lookfantastic.com/brands/foreo/foreo-go.list, sklep.sizeer.com/new-balance-u410cc-damskie-new-balance,plec_marka,WW,NB,326707229.bhtml, fotopanorama.pl/category/pl/blendy-blendy-2w1





📅      📌      🔎 ZOBACZ CAŁY WPIS Pin ThisShare on Google Plus
Która z Was nie zna określenia „instagramowe brwi”? Myślę, że większość się z nim spotkała i dokładnie wie, o co w nim chodzi. No właśnie – o co? Termin ten powstał po narodzeniu się trendu na gęste, ciemne brwi, które stały się must have mnóstwa dziewczyn. 
Dzisiaj jednak o większą popularnością cieszy się bardziej naturalna otoczka naszych oczu, którą zapoczątkował jeden z aniołków Victoria's Secret – Gigi Hadid. I właśnie temu tematowi poświęcony będzie ten wpis – powiem o sposobie na naturalnie gęste, ciemniejsze brwi, które nie potrzebują dodatkowego konturowania. 

olej rycynowy

Jak to zrobić?
Odpowiedź na to pytanie widnieje na powyższym zdjęciu – w zagęszczeniu, przyciemnieniu i przyspieszeniu wzrostu brwi, pomoże nam olej rycynowy
Stosowany codziennie na oczyszczone włoski wzmacnia je i jednocześnie pobudza do wzrostu, na czym najbardziej nam zależy, prawda? 
Podczas zapuszczania brwi, trzeba oczywiście pożegnać się z pęsetą – jedno z cięższych wyrzeczeń podczas tego okresu, gdyż nowe włoski są bardzo... irytujące. Cierpliwość należy do kluczowych czynników w drodze do pięknych brwi – co prawda u mnie pierwsze efekty widoczne były już po ok. 1,5 tygodnia codziennego stosowania. Każdy jednak reaguje inaczej, w związku z czym jakiekolwiek rezultaty mogą być widoczne szybciej, bądź (niestety) później niż u mnie.
Pierwotnym działaniem olejku rycynowego jest przeczyszczanie, więc radziłabym uważać podczas jego stosowania. ;)

sposób na gęste brwi
Z pewnością liczycie na zdjęcie mojej „przemiany”, niestety w dzisiejszym wpisie jeszcze się powstrzymam przed publikacją „nowych brwi”, a pochwalę się nimi, gdy już  100% będę z nich zadowolona. :)

Ciekawa jestem, czy znacie ten sposób? A może macie inne ciekawe pomysły na pobudzenie brwi do wzrostu?





📅      📌      🔎 ZOBACZ CAŁY WPIS Pin ThisShare on Google Plus

© 2012 - 2016 WWW.SIMPLISTIC.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone!