SIMPLISTIC – blog lifestylowy

Recenzja

Zważywszy na fakt, iż dawno nie napisałam Wam żadnej recenzji kosmetycznej, postanowiłam dzisiejszy post poświęcić właśnie temu tematowi. Moją opinię wyrażę na temat maskary The Rocket VOLUM EXPRESS marki Maybelline. Zapraszam. :)



Zacznijmy od ceny... Tusz kosztuje ok. 20zł i dostać go można m.in. w drogerii Rossmann (ja akurat swoją kupiłam w zwykłej, malutkiej drogerii za 19zł), z tego co widzę, często jest na promocji i dostać można ją jeszcze taniej. 
Maskara dzięki ogromnej szczoteczce (zdjęcie poniżej) za jednym pociągnięciem potrafi pomalować wszystkie rzęsy, daje naprawdę naturalny look. Nie zostawia grudek, ale pięknie wydłuża rzęsy i je pogrubia. Tak jak inne tusze marki Maybelline, nie uczula. Jedyną jej wadą jest jej trudne zmycie, na szczęście nie wyrwiemy sobie rzęs przy jej "usuwaniu", po prostu potrzebujemy zużyć więcej płynu do demakijażu oczu. Zwracając uwagę na jej zalety (łącznie z ceną!), wydaje mi się, że ten mały minus nie kole w oczy. :)

A czy Wy miałyście już styczność z powyższym kosmetykiem? Jaka jest Wasza opinia o nim?

Pozdrawiam,
paulinab



19 komentarzy

  1. ja nie miałam styczności, ale moja przyjaciółka tak i jest zadowolona ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja miałam żółty z tej firm i strasznie mnie uczulił....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? :o Ja nigdy nie miałam z tm problemów, dlatego wspomniałam o tym w poście...

      Usuń
  3. Czy masz może jakieś zdjęcia, gdzie masz ten tusz na rzęsach? :) Jestem na kupnie i chciałam zobaczyć jak się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie. :( Ale wpisując w Google grafika nazwę tej maskary, wyświetlą Ci się zdjęcia po jej użyciu. :)

      Usuń
    2. już mam, dzięki! (:

      Usuń
  4. Ja ostatnio zakupiłam tę maskarę, zachęcona przez panie sprzedawczynie. Strasznie mi go zachwalały, że super rzęsy i niewielka cena. Więc się skusiłam. Pomalowałam tylko jedną warstwę a za godzinę już na górnej powiece pojawiła się czarna kreska z tuszu. Ok, rozumiem, że tusz nie jest wodoodporny, ale za chiny ludowe nie można go zmyć. Raz użyty oddałam kuzynce do wypróbowania. Używam dużo tańszej maskary i jestem dużo bardziej zadowolona. Nie jest wodoodporna a nie pozostawia nieestetycznych śladów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholerka, jak zwykle o czymś zapomniałam - tym razem wspomnieć o tych śladach na powiekach. :( Mam nadzieję, że ktoś przeczyta Twój komentarz! :)

      Usuń
  5. I just recently bought the Falsies mascara and I love it. It makes my lashes longer :)
    anesagill.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusił mnie bardzo , ale jednak zrezygnowałam z zakupu bo mam zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie od jakiegoś czasu kusi mnie na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mialam i wiecej nie kupie, bo mam mega geste i dlugie rzesy, a ona je totalnie sklejala... wydaje mi sie, ze wloski szczoteczki sa troche za krotkie i dla tego zle rozczesuje geste rzesy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam żółty z tej firmy i go uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubię tusze maybelline, na pewno ten też by mi się spodobał, świetną ma szczoteczkę

    OdpowiedzUsuń
  11. przynajmniej ma fajna szczoteczke nie to co rimmel :) ja mam z gosha i kocham ten tusz <3

    OdpowiedzUsuń
  12. jakoś średnio jestem do niego przekonana, nie przepadam za takimi szcoteczkami :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Niebieski ados? :D dostalam go akurat od kolezanki, nie jestem pewna co do numerku, mam go akurat poza domem, jak sie upewnie, to napisze
    nr 547 bodajze :)
    http://sklep.ados.pl/lakier-extra-long-lasting-p-661.html?osCsid=3e217a8df7ba7e3e821925194a8f77bf

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG