SIMPLISTIC – blog lifestylowy

Sposób na świeczkę zapachową

Chyba wszyscy zauważyli aktualny trend na wdychanie zapachów świeczek/tart Yankee Candle. Przeczytałam gdzieś, że są one dostępne w Intermarche, niestety nie w tym, do którego mam najbliżej. Nie mam zamiaru kupować owych świeczek "w ciemno", bo po prostu szkoda mi pieniędzy na coś, czego zapachu nie znam. W związku z tym kupiłam powyższe świeczki zapachowe, tzw. podgrzewacze. Niestety po zapaleniu ich nie pachną prawie w ogóle, przez co wpadłam na pewien pomysł. Z jednej ze świeczek wyciągnęłam wosk i roztopiłam go na swoim mini-kominku. Jaki był efekt? Piękny zapach! 

Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda świeczka po roztopieniu i "wyschnięciu".

A tutaj efekt podgrzewania:

Tak jak zapach zielonej herbaty jest dla mnie nieco uciążliwy, tak brzoskwinia jest idealna! ❤ Z pewnością do czasu, aż będę miała możliwość zakupu świeczek Yankee Candle stacjonarnie, będę bawiła się w takie eksperymenty. :)

A poniżej Milka wylegująca się w tej zimny, deszczowy dzień & coś na osłodę.































Co sądzicie o moim pomyśle? :)


Pozdrawiam,
paulinab


P.S. Z związku z tym, iż mój poprzedni szablon bloga jest już mi niepotrzebny zastanawiam się nad zorganizowaniem rozdania dla blogerek/blogerów, w którym do wygrania będzie właśnie tamten wygląd bloga. Co Wy na to?

18 komentarzy

  1. Mmm, aromatyczne świeczki w okresie jesieni to coś pięknego. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. swietny pomysl! gdzie mozna kupic taki kominek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój kupiłam w tzw. "Chińczyku" za ok. 3zł. :)

      Usuń
  3. Nie wpadłabym na to, aby roztopić wosk. To świetny pomysł. Ja na szczęście trafiłam na podgrzewacze mocno pachnące przed i po zapaleniu, ale - o zgrozo - kupiłam takie o zapachu słodkich ciastek i jak je zapalam to robię się głodna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł, ja uwielbiam woski yankee :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny pomysła na ten podgrzewacz. ale jestem również ciekawa tych z yankee

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wpadłabym na to, ale dziś spróbuję. Moje podgrzewacze stoją i się kurzą.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo dobry pomysl nawet bym o tym nie pomyślała a uwielbiam świeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam świeczki, a ten pomysł jest świetny. <3

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajny pomysl:) mialam akurat szczescie,bo byłam w warszawie i kupiłam w sklepie stacjonarnym,ale żaluję,że tak malo,bo naprawdę warto pachną przepięknie i długo:)
    pozdrawiam,
    Roksana

    OdpowiedzUsuń
  10. napewno wypróbuje ten sposób!:)!:)

    obserwuje:*

    cosszykownego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ja tez uwielbiam świeczki i co raz to wypatruje jakieś nowe, ja np na kominku lubię położyć skórki pomarańczowe!:) pozdrawiam;*// atraM world

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie YC są za drogie i ostatnio kupiłam kilkanaście sztuk ich podróbek, czyli Janke Candles, które są równie dobre jak oryginały ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. o tak takie klimat na pewno mi poprawi nastrój;))
    obserwujemy?:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam świeczki, głównie deszczowymi wieczorami czy to jesienią czy zimą, dają niesamowitą aurę! <3

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG