SIMPLISTIC – blog lifestylowy

📅     

Historia mojej diety

Podkreślam,  że nie jestem specjalistką w dziedzinie zdrowego odżywiania się, diet itp. Pragnę tylko podzielić się z Wami swoimi prostymi sposobami na zrzucenie kilku kilogramów bez stosowania zbędnych suplementów.

Zaznaczam, iż w przeszłości kilkukrotnie zabierałam się za zdrowy tryb życia, tj. ćwiczenia, ograniczenie słodyczy itp., niestety za każdym razem tak szybko jak zaczynałam, tak szybko kończyłam swoją przygodę tego typu. 
W tym roku jednak postanowiłam wziąć się za siebie, gdyż przy moim 1,60m wzrostu bardzo szybko widać "nadprogramowe kilogramy". Nie znaczy to, że miałam nadwagę, bo tak nie było. Po prostu źle czułam się ze sobą. Ale od początku...
W połowie lutego postanowiłam odłożyć wszelkie słodycze, ciasta, napoje gazowane i fast-foody na bok i zacząć ćwiczyć. Swoją przygodę z aktywnością fizyczną rozpoczęłam od ćwiczeń z Mel B., które mają równie dobre opinie jak te z Ewą Chodakowską (za moment sama wypowiem się na ten temat). Na początku ćwiczyłam mniej aniżeli teraz, a w skład moich ćwiczeń wliczały się: rozgrzewka, 10 minut na płaski brzuch, 10 minut na uda i pośladki, rozciąganie (tego ostatniego nie ma już na Youtube). Wiem, że nie jest to jakiś spektakularny zestaw, ale wydaje mi się, że jak na początek było całkiem okej. Po jakichś 3-4 tygodniach poza zrzuceniem 4kg, nie widziałam zmniejszenia się obwodu talii i bioder co mnie nieco zdemotywowało. Za radą mojej siostry i blogerki ADancingQueen postanowiłam rozpocząć ćwiczenia z Ewą Chodakowską. Tak jak większość osób i ja nie byłam do niej przekonana, drażnił mnie jej monotonny ton, jednak z czasem doszłam do wniosku, iż prawdopodobnie większy był mój lęk co do jej ćwiczeń, niż niechęć do samej jej osoby.
Poniżej przedstawiam moją historię ćwiczeń z Ewą:
• po zebraniu się w sobie zabrałam się za Skalpel, który ćwiczyłam codziennie przez prawie miesiąc, następnie ćwiczyłam go co dwa dni na zmianę z zestawem 4 filmików 7 minutowych (teraz jest ich 5 albo 6) o nazwie Huragan; 
• gdy czułam, że Skalpel jest już dla mnie dość łatwy, wraz z siostrą kupiłyśmy Skalpel Wyzwanie (który dał mi na początku w kość) i tak jak na początku Skalpel tak wtedy Skalpel Wyzwanie ćwiczyłam codziennie;
• później zaczęłam go ćwiczyć co dwa dni na zmianę z Killerem, następnie Killera zastąpiłam Turbo;
• w czerwcu Ewa wydała nową płytę o nazwie Turbo Wyzwanie, którą również zakupiłam i... zakochałam się w niej! Odkąd trafiła w moje ręce ćwiczę Turbo Wyzwanie co dwa dni na zmianę ze Skalpelem Wyzwanie. 
Aktualnie staram się ćwiczyć 6 dni w tygodniu, jeśli jednak nie czuję się na siłach, ograniczam się do 4 razy.

Co do mojej diety... 
Nie zmieniła się diametralnie, gdyż znam siebie i wiem, że nie wytrwałabym na jakichś rygorystycznych zasadach dotyczących tego co mogę jeść, a czego nie. Na początku przez ponad miesiąc w ogóle nie jadłam słodyczy, do dzisiaj nie piję napojów gazowanych, staram się ograniczać fast-foody (jednak od czasu do czasu pozwalam sobie na pizzę lub Twistera w KFC). Zamiast słodyczy jem owoce, warzywa, jogurty naturalne itp. Na pewno nie jem non stop warzyw gotowanych na parze (na początku przyrządzałam sobie tego typu dania, jednak jestem zbyt leniwa żeby to robić). Staram się jeść co 3-4 godziny 4-5 posiłków dziennie.  
Co do kalorii... Myślę, że nie jem 2000kcal dziennie, co oczywiście zależy od dnia.

Efekty...
Łącznie (od połowy lutego) schudłam 7kg, mój obwód w talii, brzuchu zmniejszył się o jakieś 5-6cm. Brzuch stał się płaski, nogi się wysmukliły, a pośladki podniosły. Uwierzcie mi, nawet gdy kilka lat temu warzyłam mniej, to nigdy moje ciało nie było takie jędrne i... nie miało cellulitu! Psychicznie przerzuciłam się na zdrowy tryb życia, nie wyobrażam sobie wrócić do objadania słodyczami tak jak to miałam w zwyczaju wcześniej.
Jest jednak jeden minus całej tej sytuacji... trzeba zainwestować w nowe, mniejsze ciuchy! :)

Nie zrobiłam sobie zdjęcia przed ćwiczeniami, gdyż nie podejrzewałam samą siebie o taką determinację do "otrzymania" wymarzonej figury, w związku z czym poniżej przedstawiam zdjęcia, na których ubrane mam spodnie, które nosiłam wcześniej (rozm. 38).

A czy Wy ćwiczycie z Ewą lub Mel B.?


Post przypadł Ci do gustu?
Polub go lub udostępnij znajomym:





42 komentarze

  1. Super masz brzuch *.*
    http://batmanowy-blog.blogspot.com/
    Klikniesz w baner? :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja cwiczyłam z Ewą przez miesiąc i jakoś tak później już mi sie nie chciało ale gratuluję wytrwałości i serio widac efekty ;))
    http://blue95strawberry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja przez wakacje ćwiczyłam 6weidere i widziałam efekty,ale gdy zaczęła się szkoła przestałam i to był błąd :/ Ponownie powrócę do weidery,ale dzieki tobie będe mieszała to z ćwiczeniami Ewy i mel B,którą też kiedyś ćwiczyłam. Gratuluje figury i wytrwałości :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 Szczerze polecam Ewę, po Mel B. niestety nie ma (przynajmniej nie było u mnie) takich efektów, jak po Skalpelu (czyli najlżejszym treningu Ewy). :)

      Usuń
  4. podziwiam i gratuluję, ja sama walczę też jakoś od lutego i już przeskoczyłam z 40 na 38 na w dolnych partiach ciała i z 38 na 36 w górnych. ;) jestem dumna zarówno z siebie jak i Ciebie, bo do dzisiaj sądzę, że jest to jedna z najtrudniejszych walk jakie przyszło nam stoczyć. ;)

    pozdrawiam cieplusio i życzę dalszych sukcesów ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. mogłasz zrobić zdjęcia jak zaczełasz , byłby lepszy widok twojej pracy a tak to nie wadomo czy spodnie kupiłasz za duze

    http://www.iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam we wpisie, nie zrobiłam zdjęć na początku, gdyż nie spodziewałam się, że będę tak wytrwała. :)
      Niestety nie śpię na pieniądzach żeby kupować za duże spodnie, zwłaszcza po kilku miesiącach ćwiczeń. :)

      Usuń
    2. za 1 mozna kupić , to mogłasz dac link tych zdjęc początkowych

      Usuń
    3. Powtarzam: nie robiłam zdjęć przed ćwiczeniami.

      Usuń
    4. Paulina zrobiłaś kawał dobrej roboty! Widziałam już zdjęcia na profilu Ewy i właśnie miałam tam już Ci gratulować :) Sama chyba zmobilizuję się do ćwiczeń, bo chociaż ważę bardzo mało to chciałabym, żeby ciało właśnie było jędrniejsze.

      Emilka, daj spokój! Dziewczyna pisze, że nie zrobiła zdjęć przed więc o co chodzi? Jak jej nie wierzysz to chociaż głupio nie komentuj. Widać, że włożyła trochę ciężkiej pracy w to, żeby teraz tak wyglądać więc nie wiem po co takie spekulacje.. kto w ogóle pomyślałby, żeby kupić za duże spodnie i specjalnie robić w nich zdjęcie.. hahahahaha!!!!

      3maj się i oby tak dalej :)

      Usuń
    5. Dziękuję Kochana! ♥ Trzymam kciuki za zmobilizowanie się do ćwiczeń! :*

      Usuń
    6. ja też zamierzam ćwieczyć ale żeby to wiarygodnie było zrobie to przed i po

      Usuń
    7. Wybacz Emilia, ale trzeba być totalnym debilem, żeby kupować za duże spodnie do jednego zdjęcia, żeby pokazać, że się schudło :d Nikt jej nie każe robić takich zdjęć, a Ty nie musisz jej wierzyć :) ważne, że ona uważa, iż osiągnęła sukces!!! :)

      Usuń
    8. trzeba uszanować moją opinie na ten temat, jeśli nie ma zdjęć na początku ćwieczeń to dla mnie nie jest wiarygodne

      Usuń
  6. ja na razie zaczynam swoja przygodę :P po odłożeniu słodyczy i chleba oraz piciu wody w dużych ilościach spadło 4 kg tak samo z niczego bez ćwiczeń :P teraz muszę pomyśleć nad jakimiś ćwiczeniami :P

    OdpowiedzUsuń
  7. GRATULUJE ♥
    zainspirowałaś mnie i chyba sama w końcu wezmę się za siebie bo wmawianie sobie że głos Chodakowskiej zniechęca to bzdura bo zniechęca mnie moje lenistwo i ciągłe odkładanie tego aby wziąć się za siebie :(
    Jeszcze raz gratuluje ! :*
    ♥ Jesteś boska ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. ale jest mega różnica! dla mnie ćwiczenia z Ewą są jednak za ciężkie,więc sama planuje sobie serie treningów :)
    misiamisiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. jejuu gratuluję ci tego, że schudłaś aż 7 kg ! ;o <33
    ja ćwiczę z Mel B :)

    zapraszam : http://misieeek-life.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I tak to właśnie jest: jak wyglądasz trochę bardziej okrągło, to Ci wyrzucają, że prowadzisz niezdrowy tryb życia. Jak schudniesz, bo po prostu zaczniesz o siebie dbać i nie masz twardych dowodów w postaci zdjęć (chociaż i tak gdybyś miała, to czepialscy napiszą, że przerobione w photoshopie), to wyrzucają Ci kłamstwo. Ale nie przejmuj się i ćwicz dalej, a te komentarze niedowiarków potraktuj jako komplement ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale szczuplutka! Ja jak tylko jest ładniej to wybieram bieganie a "dywanówki" zostawiam na zimę, chociaż powinnam i te treningi wprowadzić by było jeszcze lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brawo, brawo, brawoooo!!!!! Kochanie jestem z Ciebie taka dumna!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super brzuch *.*
    Możesz mi podać cenę takich płyt ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ♥
      Wychodzą ok. 38zł za sztukę. :)

      Usuń
  14. Gdzie mozna nabyc takie plyty i jaka cena?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turbo wyzwanie tutaj: http://www.bebio.pl/shop/dvds/turbo-wyzwanie-plyta-ewy-chodakowskiej, Skalpel wyzwanie tutaj: http://www.bebio.pl/shop/dvds/skalpel-wyzwanie-plyta-ewy-chodakowskiej i Empiku. :)

      Usuń
  15. Brawa dla Ciebie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile masz wzrostu i ile ważysz?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ćwiczę z Chodakowską, ale na dłuższy czas te ćwiczenia są nudne. Czasami potrzebuję przerwy i robię inne treningi.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wyglądasz! Ja znów zaczynam ćwiczyć z Mel B, bo ostatnio musiałam przerwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję tak dużych sukcesów i wytrwałości! :)

    zapraszam: http://qllever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. mmm, świetna figura. zazdroszczę wytrwałości i gratuluję efektu :)

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG