SIMPLISTIC – blog lifestylowy

Podejrzewam, że masz już serdecznie dość zapachów Yankee Candle, o których od jakiegoś czasu mówi się zarówno na Youtube jak i w świecie blogerskim. Niestety i ja trafiłam do grona wielbicieli zapachów owej marki, więc jeśli masz już po dziurki w nosie czytania wszystkich "ochów i achów" na ich temat to... przepraszam, ale muszę (!) podzielić się swoją wstępną opinią na ich temat.

Jednak mam do Ciebie pytanie - masz już swoje Yankee Candle?

Woski firmy Yankee Candle zainteresowały mnie już rok temu, gdy szturmem podbiły Internet, a  pozytywnych opinii o nich nie było końca. Niestety w pobliżu mojego miejsca zamieszkania produkty te nie były dostępne stacjonarnie, w związku z czym ich zakup odkładałam na później. I tym sposobem, po roku wzdychania do monitora w końcu (!) mam swoją małą armię pięciu (w tym dwa razy Soft Blanket) tart. 
Szczerze powiedziawszy nie byłam do końca pewna jakie zapachy kupić, więc wybrałam te, na temat których opinie w Internecie były pozytywne i które podejrzewałam o delikatną woń. 

Jak widzisz na zdjęciu, nie mogłam się powstrzymać przed stopieniem kawałka jednego wosku przez co moja opinia na ich temat zaczyna się powoli kształtować. Mianowicie... 
Zapach bardzo szybko się rozprzestrzenia, a do tego po zgaszeniu świeczki jeszcze długo utrzymuje się w pomieszczeniu jak i poza jego granicami. Soft Blanket ma nieco cytrusowy zapach, bardzo delikatny, myślę, że świetnie wkomponuje się w jesienną aurę, która już niebawem u nas zawita.

18 komentarzy

  1. ja jeszcze ich nie mam i bardzo żałuje;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i swoją przygodę zaczęłam z nimi niedawno. Bardzo kusi mnie Soft Blanket i na pewno niedługo go zamówię. Woski są cudowne i pięknie pachną, to niepodważalny fakt i również nie mogłam powstrzymać się przed napisaniem samych dobrych rzeczy o nich na blogu, chociaż w internecie jest ich mnóstwo. Pozdrawiam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wciąż nie mam, ale ich sklep stacjonarny mijam kilka razy dziennie, często mnie kusi żeby dołączyć do szczęśliwych posiadaczy ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja nie mam ;( i mi przykro ,nie no mówiąc poważnie może się skuszę
    wpadnij też do mnie ;) http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. tam zaraz wszyscy:) ale jest szal na blogach na te swiece

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo tak uwielbiam te świece
    Zapraszam juliasplacesfashions.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam - chyba jestem mocno do tyłu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiem, co to xD Musze poczytać w Internecie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem na razie, na etapie wzdychania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciągle zabieram się do kupna swoich pierwszych wosków i ciągle jest coś ważniejszego :( Ten kominek jest prześliczny <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh they are supposed to be so good! I need one for grey winterdays too : )

    http://electricfeel-now.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny blog! Zapraszamy do zapoznania się z ofertą naszego sklepu:
    http://www.butikimogen.wix.com/imogen
    lub na naszą stronę na fb: https://www.facebook.com/butikimogen

    OdpowiedzUsuń
  13. To ja chyba jestem jakąś kosmitką, bo jeszcze o nich nie słyszałam!
    muszę przyznać, że Twój post brzmi zachęcająco, a ja uwielbiam takie cudeńka :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam swoje Yankee Candle! Jest nią nadal Vanilla Cupcake :) Uległam temu trendowi..Pamiętam jak rozmawiałyśmy o tych świeczkach i masz już i Ty swoją! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Proponuję Ci też sprawdzić "tabliczki" Wood Wicka, są równie intensywne, Linen starczyła mi na dużo dłużej niż piszą, bo musiałam ją co chwilę gasić, taka intensywność!:)

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG