SIMPLISTIC – blog lifestylowy

Kochani, czy i Wy spotkaliście się kiedykolwiek z piosenką, od słuchania której po prostu nie mogliście się oderwać? W ciągu ostatnich kilku dni na stronie mojego bloga na Facebooku publikowałam piosenki, które kiedyś wpadły mi w ucho, a do których teraz powracam i między innymi pojawił się tam utwór Hallelujah w wykonaniu Alexandry Burke, które, moim zdaniem, jest najlepszym jakie kiedykolwiek do tej pory miałam szansę usłyszeć. Wprost nie da się uniknąć ciarek przechodzących po całym ciele podczas słuchania tego utworu! 

A jaka piosenka w Twoim ciele wywołuje dreszcze lub wywołuje łzy (a może to i to?)?

Na koniec zostawiam dla Was coś w stylu stylizacji, w której pokazać chciałam sweterek otrzymany niedawno od firmy TrendyFine. Znaleźć go możecie tutaj.


7 komentarzy

  1. Cudowne zdjęcia <3
    Też uwielbiam tą piosenkę, ogólnie wolę tego typu piosenki niż jakieś szczęśliwe, ponieważ według mnie są one po prostu sztuczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie piosenka z Titanica wywołuje łzy w oczach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, My heart will go on jest cudowna! <3

      Usuń
  3. ja też mam kilka takich piosenek, które mogłabym słuchać non stop, myślę że to dobry pomysł na post ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja taka piosenka jest Dżem-Do kołyski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jak kolędy śpiewam to się wzruszam;)
    Piękny sweterek!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie bardzo emocjonalnie podchodzę do muzyki toteż większość kawałków sprawia, że jestem rozchwiana emocjonalnie... Takie życie.

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG