SIMPLISTIC – blog lifestylowy

📅     

2014 beauty favorites

W poprzednim wpisie zaprezentowałam Wam swoich lifestylowych ulubieńców roku 2014, przyszedł więc czas na tych kosmetycznych. Na szczęście (!) nie ma ich dużo, zestawiłam tylko te kosmetyki, które z pewnością kupię ponownie. 

Może Was zaskoczyć brak lakierów marki Golden Rose, zabieg ten był jednak celowy zważywszy na fakt, iż jest o nich osobny wpis (tutaj), a po co się powtarzać, prawda?

Nie zapomnijcie napisać, który kosmetyk w Waszym przypadku stał się nr 1 roku poprzedniego! :)

Szampon Neutral - chyba pierwszy w życiu szampon, który mnie nie uczulił! Wiem wiem, pisałam tak już o innych kosmetykach  tego typu, które niestety po czasie jednak pokazały swoje skutki uboczne. Ten jest wręcz genialny, polecam wszystkim osobom męczącym się z wrażliwą skórą głowy! Jedynym jego minusem jaki udało mi się zauważyć jest utrudnione rozczesywanie włosów po umyciu, ale... z tym można sobie poradzić, prawda?

Odżywki do włosów Nivea, Long Repair & Garnier Ultra Doux - obie genialne, po ich użyciu włosy są bardzo miękkie, lekkie. Osobiście bardziej lubię Nivea, jednak używam ich zamiennie. 

Wazelina kosmetyczna, Ziaja - czy ktoś nie słyszał jeszcze o jej genialnym działaniu? Wraz z nadejściem zimy miałam ogromne problemy z przesuszającą się skórą wokół ust, na ratunek przyszedł mi właśnie ten kosmetyk. Do tego świetnie działa na rzęsy, wydłużając je i pogrubiając. 

Maseczka, Algo - dostępna jest w Biedronce, za (uwaga!) 1,99zł! Mimo swego okropnego zapachu bardzo się z nią polubiłam. Po jej użyciu skóra mojej twarzy jest gładka i po prostu wygląda zdrowiej. Poza tym, chyba wszyscy znamy zbawienne działanie alg morskich (?).

Tusz do rzęs, Miss Sporty Studio Lash Instant Volume - który to już raz pojawia się w ulubieńcach? Wprost nie mogę się powstrzymać przed wstawieniem go tutaj. Nie znam lepszego tuszu, polecam - jak zwykle!

Matowe pomadki Golden Rose & Rimmel - pomadki w macie skradły moje serce, ale te z powyższego zdjęcia zdecydowanie wygrały! Obie są w zbliżonym kolorze, jednak ta z Rimmela (lewa strona) jest nieco jaśniejsza.

Cienie do brwi, Catrice - kolor idealny, trzymają się cały dzień, a do tego są w przystępnej cenie. Można chcieć czegoś więcej? :)

Cienie do powiek, Essence - pięknie połyskujące cienie w kremie w kolorze beżu/jasnego brązu. Rozświetlają spojrzenie i bardzo łatwo się nakładają.

P.S. Mam nadzieję, że skusiłam Was na zakup któregoś z kosmetyków, bo są naprawdę genialnie, a, z tego co zauważyłam, cena żadnego z nich nie przekracza kwoty 20zł! :) Ok, lecę na najnowszy odcinek Pretty Little Liars! Ktoś ogląda? :)
Post przypadł Ci do gustu?
Polub go lub udostępnij znajomym:





16 komentarzy

  1. Ja się od dawna zastanawiam nad zestawem cieni do brwi i może w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tylko cienie do brwi i szminki z GR ;) zdecydowanie ulubieńcy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się nad zakupem tej właśnie odżywki z Nivea i Ty mnie do tego przekonałaś! :)
    Ja właśnie też zabieram się do nowego odcinka PLL :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Różowy tusz do rzęs z Miss Sporty jest najlepszy i sama go używam! :)

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba skuszę się na tę maskarę! : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrzę i uważnie się przyglądam i w zasadzie miałam tylko pomadki z tych kosmetyków, któe prezentujesz :) Jestem ciekawa tych odżywek do włosów i cieni do brwi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Marka Neutral na razie mnie kusi, ale nie mówię nie ;)
    Za to pomadki GR absolutnie uwielbiam i mam juz ponad połowę odcieni ;) na moich ustach nic nie spisuje się i nie wygląda równie dobrze jak one!

    OdpowiedzUsuń
  8. O nie ;< a miałam kupować tę maskę z Biedronki, teraz żałuję, ze nie wzięłam :<

    OdpowiedzUsuń
  9. też lubię tą maseczkę, ale zapach straszny.

    Miałam kiedyś żółwie wodne i gdy tylko czuje ten zapach przypominają mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawił mnie szampon Neutral, moja mama ma bardzo wrażliwą i swędzącą skórę głowy, już nawet jej ulubiony Physiogel nie pomaga. Muszę kupić jej ten polecany przez Ciebie, coś w końcu musi pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam pojęcia, że wazelina ma takie działanie na rzęsy, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim kosmetycznym numerem jeden jest szampon do włosów przetłuszczających z Aussie :) Muszę wypróbować wazelinę na rzęsy, haha.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zainteresowała mnie ta maseczka :) muszę koniecznie wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  14. jaki jest numer tych cieni do brwi firmy Catrice, podasz też numer pomadek? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, muszę się nauczyć pisać numerki kosmetyków! :)
      Cienie występują tylko w tym jednym kolorze (a przynajmniej tak mi się wydaje), a co do pomadek: Golden Rose to nr 14, a Rimmel 104. :)

      Usuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG