SIMPLISTIC – blog lifestylowy

Na początek pragnę polecić Wam genialny utwór autorstwa Ellie Goulding, Love Me Like You Do i film, który widziałam kilka dni temu w kinie, który mile mnie zaskoczył i wywarł ogromne wrażenie, mowa tu o Uprowadzona 3 z Liamem Neesonem w głównej roli. Kto oglądał Uprowadzoną 1&2 ręka w górę! :)

Po tak pozytywnym wstępie pora na niemniej pozytywną główną część wpisu. Dzisiaj pokazać chcę Wam kilka nowości, które pojawiły się w mojej szafie/kosmetyczce, gdyż niektóre z nich są godne Waszej uwagi. Zapraszam!

Zanim jednak zaczniecie zagłębiać się w to co trafiło w moje ręce, pochwalcie się co Wam już udało się kupić w tym roku? :)

Jeśli ktoś z Was nie wie, to w supermarketach Lidl pojawił się "dział" fitness, na którym znajdziecie wszystko co potrzebne jest do rozpoczęcia ćwiczeń, ja zdecydowałam się na matę. W ostatnim czasie przyszła do mnie zamówiona przed świętami płyta Secret Ewy Chodakowkiej, którą szczerze polecam! No i w końcu zdecydowałam się na zakup sportowego "biustonosza" z H&M.

Najjaśniejszy odcień podkładu Rimmel, Wake Me Up był dla mnie za ciemny, musiałam więc kupić coś jaśniejszego. Postawiłam na fluid Max Factor, Skin Luminizer, który był (i nadal jest) w promocji w Hebe. 
Na Youtube natknęłam się na bardzo pozytywne opinie na temat tuszu do rzęs Eveline, Volumix Fiberlast, a że moja maskara Miss Sporty, Studio Lash Instant Volume w ostatnim czasie buntuje się przeciw dobremu działaniu, zdecydowałam się na jego zakup. Efekty? G e n i a l n e! Zastanawiam się nawet nad zastąpieniem mojego dotychczasowego ulubieńca tym cudem. Rzęsy są podniesione, wydłużone, świetnie otwiera oko i do tego się nie osypuje. Cena? Poniżej 15zł!
Od jakiegoś czasu szukałam brązowego/beżowego, połyskującego cienia o nieco kremowej konsystencji. Ten z Kobo "znalazłam" przypadkowo ale... polubiliśmy się. :) Mój kolor to 208 Bronze.
Nie mam ogromnych problemów z cieniami pod oczami, jednak powszechnie wiadomo, iż skóra w tych okolicach wygląda najlepiej gdy jest nieco rozświetlona. Z polecenia pewnej youtuberki kupiłam korektor rozświetlający BB z Bell i jak na razie mam pozytywne zdanie na jego temat.

W H&M kupiłam również czapkę (5zł!) i komplet rękawiczek (2 pary - 5zł!). Polecam (i kocham!) wyprzedaże! :)

P.S. Kochani, dziękuję serdecznie za dodawanie mojego bloga do swoich obserwowanych blogów, jest Was już 600! ♥

9 komentarzy

  1. Oo, jak miło czytać post tego typu :) Na pewno za jakiś czas postaram się wypróbować którąś z powyższych rzeczy, prawdopodobnie będzie to tusz. Mój jest już na wyczerpaniu, a że efekty nie są jakieś niesamowite, zdecyduję się na inny.
    Buziaki, Ola
    http://little-wonderland-by-ola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, naprawdę polecam maskarę Eveline, moje rzęsy są dość problematyczne, więc od tuszu wymagam dość dużo, a ten spełnia wszystkie moje oczekiwania (wraz z niską ceną). :)

      Usuń
  2. Czapka jest cudna, właśnie takiej poszukuję!!! :)
    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również uwielbiam utwór Ellie Love me like you do , i sama muszę kupić sobie matę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam trochę inną matę, ale sprawuje się bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku jeszcze nic nie udało mi się kupić. :)
    Ta piosenka Ellie jest świetna! Jestem ci wdzięczna, że napisałaś tu o niej, haha.

    OdpowiedzUsuń
  6. Och! W tym roku kupiłam matę do ćwiczeń jak i piłkę. Szal na którego było mi szkoda 9f - dziś go kupiłam za 5 :P Spodnie do ćwiczeń, ulubiony eyeliner i piękną filiżankę! A! i torebkę która ma jutro przyjść :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zakupy. Zainteresowałaś mnie tym tuszem, bo ciągle szukam ideału:)

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG