SIMPLISTIC – blog lifestylowy

Spring, where are you?
Tak, dzisiaj przychodzę do Was z lakierem do paznokci, który (uwaga, uwaga!) nie jest firmy Golden Rose, a... Miss Sporty! Mam go u siebie już prawie rok, ale nie mogę go używać. Dlaczego? Otóż... gdy tylko mam go na swoich paznokciach, nie mogę przestać na nie patrzeć, serio! Zdziwione? Myślę, że Wasze zaskoczenie minie po jego zakupie. Piękny koralowy, nieco neonowy odcień, ale... kto nam zabroni? W końcu to wiosna (a przynajmniej powinna być)! 

Lubicie lakiery Miss Sporty?

P.S. W następnym wpisie spodziewajcie się... pysznego koktajlu! :)

19 komentarzy

  1. MAm ten lakier i go kocham <3
    Ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny kolorek ;)
    U mnie dzisiaj co chwilę sypie śnieg... :(

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor. :) Wiosnę niestety jeszcze Prima Aprilis trzyma. :c

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mi się takie kolory, ale u kogoś - u mnie jakoś wyglądają bardzo nieestetycznie, to dziwne ;c

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam lakiery z MS i mam ich najwięcej w swojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat mi się skończył taki delikatny lakier z essence... może teraz poszukam tego?

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć :)
    Mogłabyś dodać wpis z tym gdzie kupiłaś czarne podarte spodnie (instagram) oraz ten czarny kapelusz (instagram)?

    Pozdrawiam W. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hey! :) Mogę tutaj Ci odpowiedzieć - czarne, podarte spodnie są z H&M, z tym że dziurę zrobiłam sama ^ ^, a co do kapelusza - kupiony był w Paryżu, nie jest konkretnej firmy. :)

      Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  8. nie miałam lakierów z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie podoba mi się ten kolor :D Ale lakiery z MS lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny kolorek , pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG