SIMPLISTIC – blog lifestylowy

Under 20 #2
Już od jakiegoś czasu obiecuję Wam wpis o kosmetykach, których cena nie przekracza 20zł, a które są godne uwagi. Podobny post pojawił się już na blogu w 2013 roku (znajdziecie go tutaj), więc tę notkę uznać można za swego rodzaju aktualizację. W planach mam również stworzenie takiego wpisu o kosmetykach pielęgnacyjnych, więc jeśli również i tą kategorią jesteście zainteresowane, to dajcie znać! :)

Używałyście któregoś z poniższych kosmetyków? A może same posiadacie "perełki" poniżej 20zł?

Baza pod cienie marki Essence jest już powszechnie znana w urodowym świecie Internetu, więc pewnie niejedna z Was nie będzie zaskoczona jej obecnością wśród tych lepszych kosmetyków. 
Co można o niej powiedzieć? Robi co ma robić, tj. kryje wszelkie żyłki i naczynka widoczne na powiekach, przedłuża trwałość cieni i nieco podbija ich kolor. Przed nałożeniem cienia trzeba jednak moment poczekać aż baza wyschnie. Jej cena nie przekracza (chyba) 10zł.

O cieniach do brwi marki Catrice pisałam już w zestawieniu ulubieńców kosmetycznych roku 2014, co (chyba) wyraźnie mówi, iż jest to kosmetyk godny polecenia. Więcej na ich temat poczytać możecie w tamtym wpisie. Jego cena to ok. 17zł.

Cienie do powiek marki Inglot o okrągłym kształcie niestety są już wycofane (przez to moja paletka ma dwa puste miejsca), nie zmienia to jednak faktu, iż te kwadratowe są równie dobre. Te ze zdjęcia kosztowały 10zł, jednak te aktualnie dostępne znajdziecie w cenie 15zł. Produkty te są dobrze napigmentowane, długo utrzymują się na powiece (z bazą Essence cały dzień), do tego Inglot oferuje ogromną gamę kolorystyczną.

Korektor Catrice, który należy do kosmetyków równie popularnych jak baza pod cienie, o której wspominałam wcześniej. Uratuje Was w sytuacji, gdy nie macie pod ręką podkładu (nie zabiera dużo miejsca, więc można go mieć zawsze przy sobie), a także dobrze radzi sobie z większymi przebarwieniami. Niestety wydaje mi się, że do stosowania na cienie pod oczami jest nieco "za ciężki". Jego cena to ok. 10zł.

Są to cztery produkty, które chyba każda z nas ma (lub powinna mieć) w swojej kosmetyczce, a których zakup nie zrobi z nas bankrutek. Nie wspomniałam tu o tuszu do rzęs Eveline, gdyż już dość często się nad nim rozwodziłam, więc nie chciałam po raz kolejny "truć" Wam o tym samym. Jeśli jednak nie wiecie o czym mówię, to zapraszam tutaj.

5 komentarzy

  1. Fajne kolorki do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cienie do brwi wydają się być ciekawe. Jak skończę moje z Avon skuszę się na te od Catrice :) Ciekawy post :D

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam kamuflaż catrice <3
    cienie z inglota- miałam okazję używać, i rzeczywiście są bardzo trwałe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze pomyslec o zakupie tych rzeczy jak bede w Polsce, bo slyszalam juz mase pozytywnych recenzji na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG