SIMPLISTIC – blog lifestylowy

Barwa Siarkowa – recenzja
📅     

Barwa Siarkowa – recenzja


Niecały miesiąc temu zapoznałam Was z kosmetykami z serii Barwa Siarkowa, które właśnie wtedy zaczęłam testować (tutaj znajdziecie wspomniany wpis). Dzisiaj więc przychodzę do Was z recenzjami kremów zaliczających się do owej serii (dwa pozostałe produkty używam zbyt krótko, aby wyrazić na ich temat swoją opinię już teraz). 

Zacznę od tego, iż zarówno krem nawilżający, jak i matujący stosuję w codziennej pielęgnacji, z tym że ten drugi nakładam pod makijaż w formie bazy. Przejdę teraz do omawiania każdego z osobna. Postaram się streścić wszystko w kilku zdaniach, abyście mieli konkretny opis obu produktów.


barwa siarkowa
Lekki krem, który stosuję w swojej wieczornej pielęgnacji. Ma cudowny zapach, który sprawia, iż jego używanie jest jeszcze przyjemniejsze. Co do samego działania – posiadam cerę mieszaną w stronę suchej, co wiąże się z tym, iż przetestowałam już sporo kremów nawilżających, żaden jednak nie był tak dobry. Skóra jest widocznie nawilżona, jedwabiście gładka, ponadto kosmetyk ten nie zapycha. Z ciekawości sprawdziłam jego cenę w drogeriach i nie przekracza ona 20 zł co, według mnie, jest kolejnym ogromnym plusem. Poniżej widzicie ilość produktu po miesiącu stosowania, nie ubyła nawet połowa, co pozytywnie wpływa na kwestię jego wydajności. Dla mnie jest to krem idealny! Może i dla Was będzie? ;)


barwa siarkowa krem nawilżający
Jak już wcześniej wspomniałam, ten krem stosuję codziennie rano i jako baza pod makijaż spisuje się genialnie. Czytałam opinie, że potrafi nieco przesuszyć cerę, u mnie nie zauważyłam takiego zjawiska, możliwe że zapobiega temu wspomniany krem nawilżający. Jeśli chodzi o jego zapach, to nie przypadł mi on do gustu, tak jak to było w przypadku jego poprzednika, gdyż jest bardziej cytrusowy. Po jego nałożeniu skóra wyraźnie matowieje, co będzie dużym plusem dla osób posiadających cerę tłustą. W ciągu dnia podkład nie ważył się, odnoszę wręcz wrażenie, iż wyglądał lepiej, aniżeli bez bazy w postaci tego produktu. Jego cena również nie przekracza 20 zł, a jest naprawdę godny uwagi.


barwa siarkowa krem matujący

Pod wpisem prezentującym kosmetyki marki Barwa przeczytałam opinię, iż nie u wszystkich produkty tej serii się sprawdzają. Według mnie są to jedne z lepszych produktów drogeryjnych na rynku w tym przedziale cenowym, mam więc nadzieję, że i u Was się sprawdzą. ;)

Post przypadł Ci do gustu?
Polub go lub udostępnij znajomym:






4 komentarze

  1. Nigdy wcześniej o nich nie słyszałam , może teraz spróbuję zacząć z nimi przygodę ;)


    Kinga Dobrowolska–blog. Pozdrawiam gorąco ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś zastanawiałam się nad kupnem tych produktów, ale pozostałam wierna Ziai:) Może jak skończę obecne kremu, to skusze się na tą serię;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaję również uwielbiam! Polecam jednak szczególnie krem nawilżający, o którym wspomniałam we wpisie – cudo! :)

      Usuń
  3. Używałam tego nawilżającego i po zużyciu 3/4 kremu, odłożyłam go na dno szafy bo w moim przypadku nie zrobił dla mnie nic, nawilżenia nie było, jedynie był lekki film, który zaraz się wchłaniał. Pod makijażem też się u mnie nie sprawdził, gdyż w połowie dnia wszystko się ważyło? w każdym bądź razie nie wyglądało dobrze. Mam cerę mieszaną, także nie wiem od czego zależy działanie tego kremu :D

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG