SIMPLISTIC – blog lifestylowy

📅     

EOS – balsam do ust



Kilka dni temu, na Instagramie pokazałam Wam jedną z moich kosmetycznych nowości, jaką jest balsam do ust marki EOS, a właściwie jeden z kilku balsamów, które trafiły w moje ręce. Niebawem planuje napisać wpis o wszystkich nowych produktach, które zawitały w mojej kosmetyczce – mam nadzieję, że jesteście na "TAK". 
Wracając jednak do wspomnianych kosmetyków do ust... Firma EOS ze swoimi słodkimi (zarówno w aspekcie wizualnym, jak i smakowym) jajeczkami, znana jest chyba większości dziewczyn – niestety nie sądzę, żeby panowie specjalizowali się w dziedzinie pielęgnacji ust. Szczerze powiedziawszy, nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, gdyż wydawało mi się, że balsam/pomadka ochronna już niczym nie może mnie zaskoczyć – no właśnie, wydawało mi się. Co prawda po tygodniu użytkowania nie mogę powiedzieć na jego temat zbyt wiele, poza tym, że naprawdę pięknie pachnie (wersja miętowa) i... smakuje! Po raz pierwszy spotkałam się z tym, iż produkt do ust ma słodki posmak, który zmusza nas do powstrzymywania się przed zlizaniem produktu. Ponadto wersja miętowa (nie wiem, jak jest z innymi) daje cudowny efekt chłodzenia, przez który sięgam po jajeczko bardzo często. 
Na stronie Your Shine produkty EOS dostępne są w najniższej cenie, więc zachęcam do zakupu! :) Po dłuższym kontakcie z moim zestawem balsamów, podzielę się z Wami szerszą recenzją. 

Ciekawa jestem, czy ktoś z Was stosował wspomniany wyżej produkt (w jakimkolwiek wariancie smakowym) i – co ważniejsze – jaka jest Wasza opinia? 

EOS Sweet Mint
Balsam do ust EOS
xox
Post przypadł Ci do gustu?
Polub go lub udostępnij znajomym:





8 komentarzy

  1. Te jajeczka zrobiły niezły szał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mam swojego, raz tylko użyłam i zapach (różowego) był cudny, więc planuje zakup:)

    OdpowiedzUsuń
  3. EOS do niedawna pory kojarzył mi się tylko z aparatami fotograficznymi :P :D ale od pewnego czasu o tych jajeczkach również słyszałam :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mam swojego, ale raz użyłam przyjaciółki. Chyba miała jajeczko o smaku owoców letnich i byłam zachwycona zarówno zapachem jak i smakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem mega ciekawa tego balsamu! Ostatnio o nim głośno :).
    marysia-k

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jakiś czas temu też kupiłam swoje pierwsze jajeczko EOS, ale niestety nadal nie rozumiem skąd na jego temat tyle pozytywnych opinii :( Jak dla mnie nawilżenie jest chwilowe i na dłuższa metę nie radzi sobie z pielęgnacją ust :(

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG