SIMPLISTIC – blog lifestylowy

📅     

Zloty zegarek na bransolecie typu mesh – Gino Rossi

Już od jakiegoś czasu zabieram się za stworzenie tego wpisu, cały czas jednak coś skutecznie uniemożliwiało mi jego napisanie. Dzisiaj jednak nareszcie przychodzę do Was z postem o kolejnym, trzecim już, zegarku, który dołączył do mojej minikolekcji. 

Szczerze mówiąc, nigdy nie należałam do osób, które nie wyobrażały sobie wyjścia z domu bez zegarka na ręku (w sumie cały czas nie należę), zdaję sobie jednak sprawę z faktu, iż potrafią one świetnie uzupełnić prosty strój. Ten z dzisiejszego wpisu, tak jak jego poprzednik, również pochodzi ze sklepu ginorossi.org, gdzie niedrogo możecie zakupić modne i nieodbiegające nadto jakością zegarki – zarówno męskie, jak i damskie. 

zegarek na bransolecie typu mesh
zegarek – gino rossi

zegarek damski gino rossi
Porównując zegarek z pierwszego wpisu o produktach marki Gino Rossi, stwierdzam śmiało, że ten, który pokazuję Wam dzisiaj, jest (niestety) gorszej jakości.
Po dwóch dniach noszenia „złoto” w niektórych miejscach zaczęło się ścierać, a szlufki mające za zadanie trzymacie paska, aby nie odstawał, nie spełniają swojej roli.

Mówiąc więc zupełnie szczerze – jeśli w planach miałyście, dziewczyny zakup któregoś z zegarków tej firmy, to mogę szczerze polecić ten o numerze 1874B-3D1, który nawet mimo nieco dużej tarczy wygląda bardzo dobrze na ręce. :)











A bez czego Wy nie ruszacie się z domu? Bez zegarka? :)
Ciekawa jestem też, jakich firm zegarki polecacie? Szczególnie interesują mnie te, w całości w kolorze czarnym. :)

Wpis powstał w ramach współpracy z marką Gino Rossi
Post przypadł Ci do gustu?
Polub go lub udostępnij znajomym:





4 komentarze

  1. Wygląda bardzo ciekawie, muszę przyznać, że ciężko mi się przyzwyczaić do zegarków, jedyna biżuteria jaką nosze to pierścionki, bo reszta mi po prostu "ciąży" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nigdy nie noszę zegarków, wstyd się przyznać, ale nie posiadam ani jednego. Zawsze mówię sobie, że odłożę pieniądze, zainwestuje w jakiś porządny, ale po drodze zawsze znajdą się jakieś wydatki, których nie jest się w stanie przewidzieć, albo po prostu zwykłe kaprysy, które sprowadzają nas do punktu wyjścia. A ten jest bardzo ładny, szkoda tylko że się ściera :(
    colorfulpantaloons.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jest ten zegarek :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio sama uzależniłam się od zegarków, tylko mam taką pracę, że nie mogę za bardzo w nie inwestować, bo po prostu paski szybko mi się niszczą. ale ten jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG