SIMPLISTIC – blog lifestylowy

📅     

Baza makijażu #makijażowelove

Wraz z grupą sześciu blogerek postanowiłyśmy wziąć udział w cyklu makijażowym, w ramach którego każda z nas w ciągu siedmiu kolejnych dni na swoim blogu umieszczać będzie posty dotyczące właśnie sfery kosmetyków kolorowych. Swoją serię wpisów otwieram notką dotyczącą bazy makijażu, tj. moich ulubieńców kosmetycznych, tj.: bazy, podkładu i korektorów pomagających mi w codziennej walce z niedoskonałościami skóry twarzy, które za wszelką cenę staram się ukryć.

Post podzielony jest na cztery kroki, które towarzyszą mi każdego dnia podczas przygotowywania mojej twarzy do konturowania, konkretnego już makijażu oczu, brwi i ust. Oczywiście nie znajdziecie tu informacji na temat mojego porannego rytuału pielęgnacyjnego, gdyż wydaje mi się, iż w tej serii nie jest to ważną kwestią. :)

barwa siarkowa krem nawilzajacy
Krok 1. Baza pod makijaż / Barwa Siarkowa, krem nawilżający
Od ponad półtora roku idealną dla mnie bazą pod makijaż, a jednocześnie świetnie nawilżającym kosmetykiem jest krem do twarzy polskiej marki Barwa, o którym nie raz zdarzyło mi się wspomnieć na blogu.



Jakieś dwa tygodnie temu przy okazji zużycia produktu, postanowiłam spróbować czegoś innego, co ostatecznie okazało się być totalną klapą – przynajmniej w kwestii bycia podstawą makijażu. Już po kilku dniach wróciłam więc do swojego sprawdzonego ulubieńca i, szczerze mówiąc, nie zapowiada się na to, aby sytuacja w najbliższym czasie miała ulec zmianie. :)

Jeśli więc szukacie dobrze nawilżającego kremu do twarzy, który: nie zapycha, spełnia obietnice producenta, jest świetną bazą pod makijaż, a do tego nie odstrasza ceną, to serdecznie polecam kosmetyk ze zdjęcia!

Krok 2. Podkład / Revlon, Colorstay
Moim faworytem, do którego powróciłam po kilku miesiącach użytkowania fluidu marki Rimmel, jest znany wszystkim Revlon, Colorstay. Spełnia wszystkie moje oczekiwania – dobrze kryje, nie tworzy efektu maski i świetnie stapia się ze skórą. Jedną z jego wad jest z pewnością cena, jednak dzięki hurtowniom kosmetycznym i drogeriom internetowym bardzo łatwo znajdziemy go w cenie o połowę niższej, aniżeli na półce np. w sieci drogerii Rossmann. :)

Produkt nakładam na twarz palcami, po czym wklepuję go w skórę gąbeczką Blend it!, będącą jedną z moich nowości kosmetycznych ostatniego czasu.

revlon colorstay

Krok 3. Korektor pod oczy / Astor, Perfect Stay
Bardzo długo nie rezygnowałam z osławionego korektora marki L'Oreal, True Match, jednak z czasem zauważyłam znaczne wysuszenie skóry wokół oczu (szczerze mówiąc, nadal nie wiem czy było to winą tego kosmetyku), przez co zdecydowałam się na zakup czegoś innego.

Po przeczytaniu recenzji wybór padł na Astor, Perfect Stay i jest całkiem okej, ale „szału nie robi”. Po tym, jak skupiłam się na pielęgnacji skóry wokół oczu, w planach mam powrót do jego poprzednika. ;)

astor perfect stay
catrice camouflage
Krok 4. Korektor kryjący niedoskonałości / Catrice, Camouflage
Kolejny produkt w tym zestawieniu, który znają prawdopodobnie wszystkie kobiety (i nie tylko) interesujące się makijażem. Jest to mój niekwestionowany ulubieniec już od dobrych 2-3 lat! Dobrze radzi sobie z ukryciem przebarwień, których posiadając skórę naczynkową, nie sposób uniknąć.

Właśnie z tych powyższych kroków składa się moja baza makijażu. Co prawda punkt czwarty nie zawsze stosuję, gdyż zdarzają się dni, kiedy moja cera wygląda na tyle dobrze, iż nie potrzebuję dodatkowego krycia.

Kontynuujcie przygodę z #makijażowelove i zajrzyjcie też na inne blogi biorące udział w wyzwaniu:
Ala ma kota,
aGwer,
Agnieszka bloguje,
Okiem Justyny,
Candy Killer Makeup,
ekstrawagancka.

Dajcie znać, czy któryś z powyższych kosmetyków znajduje się i w Waszych kosmetyczkach!
A może polecacie jakieś zamienniki? :)
Post przypadł Ci do gustu?
Polub go lub udostępnij znajomym:





Brak komentarzy:

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG