SIMPLISTIC – blog lifestylowy

Fajne rzeczy – kwiecień/maj 2017
📅     

Fajne rzeczy – kwiecień/maj 2017

fajne rzeczy kwiecień maj
Dzisiaj przychodzę do Was z postem o czterech fajnych rzeczach, które poznałam w kwietniu i maju, czyli lifestylowych ulubieńcach! Będzie nieco o pielęgnacji włosów i zdrowiu, ale przede wszystkim o... polskich produktach, zapraszam!

Od jakiegoś czasu jednym z czynników decyzyjnych podczas wyboru jakiegokolwiek produktu jest to, czy jego pochodzenie to Polska, dzięki czemu w moje ręce wpadło już kilka genialnych artykułów, o których aż wstyd Wam nie powiedzieć.

Stąd więc wziął się pomysł na napisanie posta o fajnych rzeczach, które odkryłam w kwietniu i maju – marzy mi się publikacja tego typu wpisów co miesiąc, niestety nowości nie pojawiają się u mnie tak regularnie.

szczotka z włosia dzika

Szczotka z włosia dzika / Gorgol

Gdy kilka miesięcy temu zauważyłam, iż stan moich włosów mimo intensywnej pielęgnacji znacznie się pogorszył (mowa o rozdwojonych końcówkach), winy szukałam w odżywkach i maskach, które na nie nakładam.

Przeszukując internet, natknęłam sie jednak na post, który przedstawiał wady mojej ówczesnej szczotki – Tangle Teezera, który, jak się okazało, był głównym winowajcą mojego niezadowolenia.

Praktycznie natychmiast zabrałam się za poszukiwanie dobrej jakości szczotki z chwalonego włosia dzika i tym sposobem trafiłam na tę polskiej firmy Gorgol, którą moje włosy po prostu pokochały.

Po podcięciu końcówek i zrezygnowaniu ze wspomnianego Tangle Teezera kondycja moich włosów znacznie się poprawiła.



Naturalne batony / Dobra Kaloria

Coś dla łasuchów, które starają się unikać zbędnych kalorii. Jak często zdarza się Wam mieć mega ochotę na coś słodkiego, jednak sumienie nie pozwala Wam sięgnąć po ulubiony batonik? Z produktami naszej polskiej marki Dobra Kaloria zapomnicie co to wyrzuty sumienia i nieodparta chęć zjedzenia pustych kalorii.

Skład batona ze zdjęcia to: daktyle, orzeszki ziemne (29%) i chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa). Lepiej chyba być nie może!

Okulary przeciwsłoneczne / Ray-Ban, Aviator Classic

Szczerze mówiąc, jeszcze rok temu nie przywiązywałam wagi do tego, jaką ochronę zapewniam swoim oczom. Z czasem jednak człowiek mądrzeje (na szczęście!), w związku z czym rozpoczęłam poszukiwania idealnej pary okularów przeciwsłonecznych.

Po przymiarce miliona fasonów zdecydowałam się na zakup klasycznego modelu Aviator marki Ray-Ban i odkąd słońce raczy nas swoim pięknym blaskiem, stały się one moim codziennym must have.

Zegarek na złotej bransolecie / Miugo

zegarek miugo

Na koniec zostawiłam mój najnowszy nabytek – minimalistyczny (i bardzo popularny ostatnimi czasy) zegarek na złotej bransolecie marki MIUGO.

Model ten skradł moje serce od pierwszego wejrzenia, więc nie mógł nie pojawić się na mojej ostatniej liście zakupowej.

Odkąd w moje ręce trafiły produkty tej polskiej firmy, wszystkie inne poszły w odstawkę. Dzięki możliwości szybkiej zmiany paska, a tym samym dowolnej konfiguracji, jestem w stanie stworzyć sześć rożnie wyglądających zegarków (mam 3 bransolety – złotą, czarną i bordową,  a także dwie koperty – czarną i białą).


Jestem bardzo za tego typu rozwiązaniami, które poza swoją praktycznością nie sprawiają, że zaliczamy się do grona bankrutów. :)

Jeśli i u Was pojawił się post z fajnymi rzeczami – zarówno z tymi kosmetycznymi, jak i lifestylowymi – nie zapomnijcie podzielić się do niego linkiem w komentarzu! :)

P.S. Dziękuję Paulinie, Oldze, Agnieszce i Alicji za pobudzenie we mnie motywacji do blogowania – jesteście najlepsze! ♥

Post przypadł Ci do gustu?
Polub go lub udostępnij znajomym:






Brak komentarzy:

© 2012 - 2017 SIMPLISTIC. Wszystkie prawa zastrzeżone!@ SIMPLISTICBLOG